Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-05-26 10:41:45
29 lipca 2023: Les 9 Fontaines -- Mont De Marsant

I tak doszliśmy do końca podróży w tym roku. Zaczynamy po ciemku ostatni, osiemdziesiąty pierwszy etap. W sumie przeszliśmy 2340 km. Ale jeszcze jest poranek i dość ciemno. Żadnych fontann nie widać. Zresztą, ogólnie niewiele widać...

Drepczemy po lesie. Jest raczej duszno i przede wszystkim...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-05-03 11:03:03
28 lipca 2023: Domaine du Billon -- Les 9 Fontaines

Etap osiemdziesiąty. Miało być krótko, spokojnie i przyjemnie, a było jak zwykle.

Póki co jest chłodno i rześko. Idziemy żwawo i podziwiamy wschód słońca. Drogi leśne są szerokie, długie i proste. Wchodzimy na nasyp kolejowy i zaraz potem na szosę. Wyprzedza nas sporo samochodów...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-04-14 19:34:41
27 lipca 2023: Bazas -- Domaine du Billon

Ponownie wychodzimy po ciemku i szybko wchodzimy na nasyp kolejowy przerobiony na trasę dla rowerów.

Etap w zasadzie jest wyjatkowo nudny. Nasyp jest albo wybetonowany albo wyasfaltowany. Idziemy przez las lub na tyłach domostw -- normalka na kolei. Jedyna rozrywka, czy też przerwa w monotonii, to...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-04-04 13:58:50
26 lipca 2023: Poundaraut -- Bazas

Wychodzimy o 6:40 i przemierzamy kamienny most. Jest wilgotno i pochmurno. Czeka nas najbardziej "pokręcony" etap. Tak przynajmniej wynika z mapy, gdzie szlak wije się bardzo mocno.

Asfaltową dróżką idziemy pod górę, gdzie mijamy autostradę.

Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-04-02 14:08:20
25 lipca 2023: Coutures -- Pondaurat

Jak zwykle, no prawie jak zwykle, mamy śniadanie na stole. Śniadanie, znaczy bagietka i kawa.

Spaliśmy w sumie długo, bo aż do siódmej. Jest mokro, ale chyba nie padało.

Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-03-29 12:38:22
24 lipca 2023: Petit Rouset -- Coutures

Etap 76. Idziemy na południe, przez co do południka 0 zbliżamy się bardzo powoli. Dzisiaj go jeszcze nie przekroczymy. Jest pochmurnie i mozna powiedzieć, że deszcz wisi. Już kilka razy mieliśmy takie poranki i jakoś to się rozchodziło -- Jakub zadziałał...

Zobaczymy, jak będzie dzisiaj. Póki co,...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-01-14 18:55:12
23 lipca 2023: Bergerac -- Petit Rouset

Tym razem nie zanotowałem godziny pobudki ani wyjścia. Wiadomo, że ruszyliśmy po ciemku i jeszcze raz przemierzyliśmy trasę wczorajszego spaceru.

Ulicami i uliczkami wychodzimy nad rzekę, a tę przekraczamy mostem i wychodzimy na szosę.

Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-01-07 18:31:40
22 lipca 2023: Camping d'Orpheo Negro -- Bergerac

Jest ciemno. Wszyscy jeszcze śpią. Godzina 5:00, zwijamy namiot po ciemku. Korzystamy z ławek na pustej przestrzeni i robimy śniadanie.

Ruszamy. Najpierw idziemy wzdłóż jeziorka, które jest tak jakby częścią campingu. W każdym razie miejsca biwakowe ciągna się wzdłóż ścieżki....


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2024-01-02 15:28:42
21 lipca 2023: Perigueux -- Camping d'Orpheo Negro

Tym razem, po w staniu znajdujemy śniadanie na stole o 5:45. Gospodarze z wieczora zapowiedizeli, że nie będą się z nami żegnać, więc zbieramy się według ogólnych zasad i wychodzimy.

Przemierzamy puste ulice, starając się w miarę najrótszą drogą dojść do rzeki, a właściwie do kładki przez...


Pokaż całość »

Grzesiek i Jacek: Szczecin -- Santiago :: Grzegorz Szkibiel :: 2023-12-22 12:38:14
20 lipca 2023: Sorges -- Perigueux

Wstajemy o 5:45, a właściwie budzi nas krzątająca się gospodyni. Śniadanie jest już na stole. Swoją drogą, to moja definicja śniadania jest inna niż tutaj. Mamy kawą i bułkę z dżemem. Na żółty serek nie ma co liczyć, na biały zresztą też. Oczywiście, jesteśmy wdzięczni za wszystko, co nam podają...

Długo nie chodzimy po ulicach. Szybko wychodzimy na drogę krajową, ale zaraz skręcamy w boczną.

Pokaż całość »

Chcesz pisać?

Chcecie pisać o swoim Camino? O tym jak się przygotowujecie... jak dojrzewają w Was marzenia o drodze... o tym jak mijają kolejne dni na Camino... o wszystkim czym chcecie się podzielić...? Piszcie swojego CaminoBLOG'a!!!

Wystarczy zarejestrować konto » i możecie zaczynać!