03/2015
Od Progu Swojego Domu - Pomorską Drogą św. Jakuba
| Nowsze wpisy » |
Tamara Frączkowska :: 20.03.2015 23:14
Marek Kamiński - spotkanie na Szlaku
Poprzedni swój wpis zatytułowałam "Pielgrzym czy Wędrowiec?" I właśnie takie pytanie zadałam Markowi Kamińskiemu, gdzy 19 marca towarzyszyłam mu na 14 kilometrowym odcinku Pomorskiego Szlaku Św. Jakuba do Elbląga.Usłyszałam odpowiedź, że na początku, gdy planował Camino czuł się raczej Wędrowcem. Ale już w trakcie przygotowań i na początku drogi poczuł, że Camino to dla niego Pielgrzymka i spotkania z ludźmi. Gdy czekałam samotnie, żeby do niego dołączyć w Jagodniku, nie wiedziałam tak naprawdę jakiego człowieka spotkam.
Spotkałam człowieka wspaniałego. Marek ujął mnie swoją serdecznością, skromnością, otwarciem na drugiego człowieka. Widziałam, jak pomimo zmęczenia chętnie rozmawia z każdym, cierpliwie podpisuje książki i z uwagą słucha tego co mówią inni.
Może jeszcze dołączę do niego na Pomorskim Szlaku Św. Jakuba? Bo do Elbląga wędrowało się wspaniale - w towarzystwie Wojtka w stroju pątnika.
I okazało się, że Marek, Wojtek i ja pochodzimy z Koszalina :) Czy to jakiś znak? :)

Tamara Frączkowska :: 13.03.2015 13:21
Pielgrzym czy Wędrowiec?
Camino de Santiago czyli Szlak Św. Jakuba to ponad tysiącletni Szlak, którym chrześcijańscy pielgrzymi wędrowali do cudownie odnalezionych, w IX wieku, szczątków Św. Jakuba Apostoła. Pielgrzymowali w pokucie za popełnione grzechy, z prośbami o łaski, z podziękowaniami za łaski otrzymane... Jednak po kilku wiekach Szlak ten uległ stopniowemu zapomnieniu (nie bez wpływu były tu burzliwe dzieje Europy). Dopiero w XX wieku Jan Paweł II i Paulo Coelho (książka "Pielgrzym") znowu rozsławili to miejsce, leżące w płn. - zach. Hiszpanii, zwane Santiago de Compostela czyli Św. Jakub na Wzgórzu Gwiazd. I znowu pielgrzymi wyszli na Szlak.
Jednak współczesny pielgrzym, to ktoś inny niż pielgrzym średniowieczny. Dzisiaj ludzie wędrują Szlakiem Św. Jakuba nie tylko z intencji religijnych. Idą, żeby przemyśleć swoje życie. Idą, żeby odpocząć od zgiełku i pośpiechu dnia codziennego. Idą, bo chcą spojrzeć w siebie. Idą, bo chcą spędzić piękne wakacje i pokonać swoje ograniczenia. Idą ludzie różnych wyznań i różnych kultur.
Myślę jednak, że niezależnie w jakim celu ruszamy na Szlak Św. Jakuba, czy jesteśmy tam jako wędrowcy, pielgrzymi czy turyści, to Camino de Santiago pozostawi w nas coś wyjątkowego, czego wartość pozostanie w nas na zawsze.
Tamara Frączkowska :: 09.03.2015 11:38
Marzenie, to początek każdej wędrówki
14 czerwca 2013 roku wróciłam do domu, do Elbląga z mojej samotnej wędrówki Camino Frances, z Leon do Santiago de Compostela www.caminodesantiago.pl/blog/25 "Znaleźliśmy to, czego szukaliśmy, czasem to, czego nie szukaliśmy w ogóle, a każdy z nas prawdopodobnie znalazł coś innego" - to cytat z "Przewodnika Pielgrzyma" (Zbigniew Iwański, Andrzej Kołaczkowski-Bochenek). I, gdy porządkowałam wspomnienia i zdjęcia z tej cudownej Wędrówki zrozumiałam jak te słowa są prawdziwe. Poczułam, że Camino pozostanie w moim sercu na zawsze. Pragnęłam dalej wędrować średniowiecznym Szlakiem Św. Jakuba, ale jak to robić w Elblągu, tak odległym od Santiago de Compostela? I oto, gdy byłam latem 2014 roku na spacerze na pięknej Elbląskiej Starówce, zobaczyłam tablicę…
I już wiedziałam! Św. Jakub dał mi znak! Przecież Jego Drogi biegną również przez Polskę, a przez Elbląg przebiega Pomorska Droga Św. Jakuba.
I od tego czasu znaki Santiago de Compostela (Św. Jakub na Wzgórzu Gwiazd) zaczęły pojawiać się w moim życiu.